Dzieci i kłopoty

Niestety ale większość dzieci, potrafi dać swoim rodzicom w kość. Początki bywają zabawne. Maluchy bowiem rozrabiają na każdym kroku. Robią to nieświadomie bo chcą poznawać świat. Majstrują przy kontaktach, ściągają serwety i obrusy, odpinają firanki. Później nasze dzieci mogą mieć już większe kłopoty. Nie chcą jeść obiadków, chodzić do przedszkola, a w podstawówce nie mają zamiaru się uczyć. Jeśli rodzice zainterweniują w miarę szybko, to jest duża szansa, że później będzie coraz lepiej. Ale gimnazjum to czas, kiedy dzieci przeradzają się w nastolatki i wiek dojrzewania widać w ich zachowaniu. Nie można uogólniać, ale naprawdę wielu gimnazjalistów sięga już po alkohol i używki. By temu zapobiec, są organizowane różne kampanie. Najważniejsza jest jednak opieka rodziców i ich zainteresowanie tym, co wyprawiają dzieci. Doza kontroli nie zaszkodzi żadnemu nastolatkowi ani licealiście, jeśli rodzic będzie maił solidne argumenty i dobry autorytet. W przeciwnym wypadku to się raczej nie uda. Warto odwiedzić też strony: